ďťż

Florka vel Flower

Baza znalezionych fraz

polsk riksdag

Flower to okolo 11-letnia sunia średniej wielkosci,ktora do bydgoskiego schroniska trafila z powodu nieudanej adopcji,ale najprawdopodobniej ze schroniska na Paluchu.
Ludzie,ktorzy dali dom Flower 5 grudnia 2013 roku okazali sie bardzo nieodpowiedzialni,gdyz w bydgoskim schronisku wyladowala tydzien pozniej z powodu leku separacyjnego...
Sunia jest zagubiona...
Jakby z rezygnacja patrzy w przyszlosc.
Jest bardzo spokojna,szukamy odpowiedzialnego domu,ktory pokocha Ją jaka jest.
W schronisku zostala zaszczepiona (komplet szczepien) i wysterylizowana.
Pytajac o Flower nalezy podac Jej numer ewidencyjny: 6184/13.

(Natalia prosze o fotki )


Flower na Paluchu:
http://www.napaluchu.waw.pl/moj_nowy_dom/zwierzeta_wydane/011203319 dnia Nie 8:23, 29 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Brak słów..







biedna sunia... smutna historia. ale bardzo piękna z niej psica...


komplet dla Flower:

http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=10078
http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/82842-flower-wznie-si-do-gory/
pies.net.pl
http://www.morusek.pl/ogloszenie/209505/FlowerWzniesc-sie-do-gory/#.UsJ6eseGD2Q
http://www.kynologia.pl/ogloszenia/flowerwzniesc-sie-do-gory,1025
http://www.sprzedajpsa.pl/psy-bez-rodowodu/flowerwzniesc-sie-do-gory-bydgoszcz.html
http://alegratka.pl/ogloszenie/flower-wzniesc-sie-do-gory-23381572.html
http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/8975/
http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/647516604/bydgoszcz-Flower-Wzniesc-sie-do-gory.html
http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/bydgoszcz/flower-wzniesc-sie-do-gory-555493492
http://zoomia.pl/oferty/adopcje/oddam-psa/kundelek/flower-wzniesc-sie-do-gory-l41445.html?me=1
http://ogloszenia.naszezwierzaki.eu/o/5682/_Flower_Wznieść_się_do_góry_
adopcje.org
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,87976,Lw==.html
http://haufotka.pl/view/index/id/6247
http://tablica.pl/oferta/flower-wzniesc-sie-do-gory-ID4xbJn.html
http://perfekcyjnezoo.pl/advert/show/989/Flower-Wzniesc-sie-do-gory
http://zoobazar24.pl/ads/flower-wzniesc-sie-do-gory/
http://www.psy.elk.pl/ogloszenia/22190,Flower.Wzniesc-sie-do-gory....htm
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Flower,101865
http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/64636/flower-wzniesc-sie-do-gory---/
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/FlowerWzniesc-sie-do-gory-id81544.html
wybierzmiska.pl
http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/flowerwzniesc-sie-do-gory/65790
http://www.zwierzaki.nasza-lista.com/zwierzak/Psy/14536/FlowerWzniesc_sie_do_gory.html
Witam, wielkie dzięki za zainteresowanie się psiakiem i jego historią miałem ,jak teraz wiadomo, watpliwą przyjemność pomagać przy adopcji Florki. Skoro teraz już jest w 100% wiadomo że to ten pies do Was trafił zobaczymy czy i jakie konsekwencje można wyciągnąć wobec zołzy która ją adoptowała. Mam do dziś zapis konwersacji pomiedzy mną a tą babą, mówiła że pies często wyje ale nie chciała trzymać go w domu ani skonsultować się z jakims behawiorystą, wybrała najprostsze rozwiązanie, w sumie to trochę dziwne po takiej przejazdżce po psa. Mam nadzieję że uda ją się ukarać w jakiś sposób. Jeszcze raz wielkie dzięki z zajęcie się sprawa, ogłoszenia i informację, ja i koleżanka z palucha bedziemy dalej na bierzaco zajmować się tą sprawą, mam nadzieję że w przeciągu kilku tygodni wybiorę się do Bydgoszczy, chcialbym sunię zabrać gdyby nie już posiadana spora gromada zwierzaków ogóle nie zastanawiałbym się nad jej adopcją, ale zobaczymy jak się sytuacja w najbliższym czasie ułoży.
Pozdrawiam
witaj Mikołaju ciesze się,że tu przybyłeś
mam nadzieje,że uda się jakoś pomoc Florce i znajdzie się domek...
Spedzilam dzis z nia caly dzien to psi ideal!!!!!
Jest bardzo ulozona i grzeczna, siada gdy czeka na jedzenie, mimo bardzo ,,drazniacego,, ja psa byla opanowala po jakims czasie zaledwie szczeknela, jest bardzo spokojna.
Nie przepada za bieganiem, woli byc glaskana niz szalec z psami. Jest psiakiem dla spokojnej osoby.
Szczerze ciezko mi uwierzyc w jakie kolwiek problemy z tym psem :c
Dzisiaj pożegnałam Florkę. Pojechała do Warszawy. Zapytałam czy do schroniska czy do domu i odpowiedź padła, że do domku.
bardzo się cieszę, że taki obrót sprawy był. Powodzenia, mała
Witam Was,

tak się stało, że trafiłam tutaj... Florka to jest obecnie mój pieseczek

To właśnie ja pojechałam po nią do Bydgoszczy (z Warszawy), aby ją adoptować....
Zakochałam sie w niej, ponieważ bardzo przypominała mi moją suczkę, którą uśpiłam parę dni wcześniej... głupie kryterium przy wyborze psa ale dla mnie wtedy było najważniejsze.

Floreczka - nawet teraz leży obok mojego fotela i mnie pilnuje
Jest o mnie bardzo zazdrosna - szczególnie obrywają za to inne psy, bo nie mogą do mnie się zbliżać na 1 km!!!! Wariatka trochę, ale tak naprawdę to uwielbiam ją za to

Florka mieszka jeszcze z kotem a raczej Kotką Fifką...

Z tego względu, że Florentyna (tak czasem ją nazywam - to taki znak sygnał na dobry humor i zabawę) ma bardzo długą i UCIĄŻLIWĄ w sprzątaniu sierść, postanowiliśmy robić też wersję "letnią".... Florka po strzyżeniu dostaje takiego polotu, (jak Panie po wyjściu od fryzjerki w nowej szałowej fryzurze , że czasem ciężko jej zakończyć szaleństwa i spokojnie wrócić do domu... Jest grzeczna i bardzo karna. miała problemy z przystosowaniem, ale teraz już została wyleczona !!!

Florka po przyjeździe do Warszawy przez parę dni była ze mną w domu - wychodziłam na max. 15 minut i to najczęściej ona szła ze mną więc nie zostawała na długo sama. Aż tu pewnego dnia ja poszłam do pracy i po 5 godzinach gdy wróciłam to zastałam w domu zgliszcza przedpokoju. wszystko było porwane i pogryzione w maluteńkie kawałeczki - 1,5 cm x 1,5 cm. podłoga zdrapana do czystego betonu - podobnie ściany - zerwana boazeria, itd.
Widziała jak w jednym momencie dostaję oprawie zawału serca i ze spuszczoną głową poszła do pokoju. a ja wpadałam co chwila do pokoju z szufelką pełną pogryzionych szczątków również drzwi wejściowych i tylko pytałam się jej dlaczego to wszystko zrobiła. tłumaczyłam jak dziecku...

Zaczęła jeździć ze mną do pracy, do znajomych, do urzędów - po prostu wszędzie

nie mogłam jej zostawić w domu - bo mieszkała z całą rodziną (2 córki i mąż) u swojej siostry i to w jej mieszkaniu ona to wszystko pogryzła

Dopiero gdy dostałam mieszkanie w październiku 2014 i przywiozłam Florką i moją rodzine i tłumaczyłam jej, że teraz to bedzie nasz dom - jak dziecku znowu

Po przeprowadzce zauważyłam, że tutaj to dopiero jest fajnie....

Gdy dzwoni dzwonek do drzwi to Florka biegnie pierwsza!!! i poszczekuje coś takiego :"NOOOO UWAŻAJ BO TO NASZ DOM I JA TUTAJ PILNUJĘ PORZĄDKU"...

to tyle - jest nam razem WSPANIALE !!!!

wrz cę fotki
bardzo sie ciesze
z Florka to w ogole dziwna byla sprawa,ale dobrze,ze wszystko skonczylo sie happy endem!