ďťż

Ganges

Baza znalezionych fraz

polsk riksdag

nr.ewidencyjny: 0207/13

Ganges to średniej wielkości, czteroletni szorstkowłosy pies. Został znaleziony na ulicy Nakielskiej w dniu 06.03.13 i przywieziony do schroniska. Ganges to wspaniały pies, bardzo szukał kontaktu z człowiekiem i wolał to niż zabawy z innymi psami. Sam przychodzi, kładzie się na grzbiecie i łasi. Uwielbia drapanie za uchem. Ładnie chodzi na smyczy, spacery z nim to przyjemność. Jest grzeczny, usłuchany. Należy do raczej spokojnych. Nie w głowie mu dzikie harce. To wspaniały pies dla spokojnej osoby. Jest bardzo, ale to bardzo towarzyski, dlatego nie powinien mieszkać w kojcu. Po kastracji może zostać adoptowany.

Nataliś - średni,szorstki,szarawy













Ganges poszedł dziś do domu
Wiadomość od nowego właściciela - Mateusza:

Witam,

Bardzo cieszę się z tego, że przygarnąłem Gangesa. Chciałem dać mu szansę na normalne życie, a przede wszystkim pomóc bo jak by nie patrzeć, ale życie w schronisku nie należy do najłatwiejszych... Chce, aby pies miał jak najlepiej, dlatego oprócz dobrej karmy dzisiaj został ubezpieczony - będzie mieć polisę zdrowotną.

Poniżej wstawiam kilka fotek:









Chciałbym prosić Was o poradę. Ganges bardzo boi zostawać samemu, czytam i stosuję metody zawarte odnośnie lęku separacyjnego, ale jego stres jest tak duży że nie jest w stanie rejestrować co do niego mówię. Podczas spacerów widząc inne psy nawet z odległosci 300 metrów próbuje się na nie rzucać Można mówić, aby przestał ale nie bardzo to wszystko rozumie

Kochani, mam jeszcze jedno pytanie - pracuję w specyficznej instytucji i moja praca od września może wiązać się z 24 godzinnymi dyżurami. Nie chcę dawać kluczy do mieszkania nieznanym ludziom. Różnie to w Polsce bywa. Czy ktoś z Was mógłby od czasu do czasu wyjść z pieskiem i oprowadzić go po bydgoskich uliczkach? W kwestii finansowej to sprawa jak najbardziej do porozumienia, lub też jeżeli nie finansowej mogę pomóc tym samym.


Łał, widzę, że psiak ma naprawdę dobrze. Raczej mało który schroniskowiec doczekał się polisy

Trudno mi powiedzieć, co możesz zrobić w sprawie lęku separacyjnego... Nie miałam nigdy tego typu problemu.
Natomiast w sprawie agresji mogę polecić artykuł z serwisu psy.pl, choć pisany bardzo ogólnikowo, może akurat pomoże http://www.psy.pl/opieka/opieka-inne/art68,dlaczego-moj-pies-nie-lubi-innych-psow-czesc-1.html

A odnośnie spacerów... Jakie to rejony? Jakby było gdzieś w pobliżu mojego miejsca zamieszkania, to chętnie pomogę
Dzięki za artykuł. Przeczytałem go uważnie. W kwestii spacerów, to rejon Bydgoszczy - Wyżyny.
Pozdrawiam
To poczekajmy może na wypowiedzi dziewczyn mieszkających na Wyżynach (kilka ich jest ), ale jakby co, to ja też nie mam jakoś szalenie daleko.
co tak duzo adopcyjniakow ostatnio na Wyżynach?

moge pomoc,jak cos
Bardzo Wam dziękuję. Mimo wszystko potrzebuję pomocy w ogarnięciu. Ganges w stosunku do mnie jest kochany, przytula się, daje głaskać. Mogę robić z nim wszystko. Natomiast idąc ulicami wpada w furię, na dzisiejszym spacerze chciał zaatakować pitbulla, yorka, boksera, owczarka niemieckiego... Można tak wymieniać. Nagrałem filmik z jednego takie zdarzenia, pies był X metrów dalej. Musiałem skończyć nagrywanie by wspomóc się drugą ręką. Pies jak pociągnie, to mało nie zwichnie ręki.

http://www.youtube.com/watch?v=wgSzlZIhezQ - Film nie obrabiany.

Ponad to warczy na gości, którzy przyjdą do mieszkania. Przed chwilą wpadł w furię na mojego kolegę, szczekał i warczał. Nie dało się go opanować. Co robić??
mój pies też ma problemy z agresją smyczową,ale to dlatego,że jest niewidomy i po prostu prewencyjnie woli sie na psa rzucic,nie wiedzac o co mu chodzi.
moze naucz psiaka jakiejs prostej komendy,np. "siad" i za kazdym razem jak bedziesz widzial zblizajacego sie psa popros psa o wykonanie komendy,bardzo wazne jest tu nagradzanie po dobrze wykonanej komendzie,zeby pies wiedzial,ze Mu sie to oplaci. po jakims czasie powinno Mu przejsc.

co do kolegi,czy kolega pracuje w miejscu,gdzie przewija sie wielu ludzi ( tj.listonosz,służby mundurowe?) pytam,bo psy czesto na takowe osoby wlasnie tak reaguja ze wzgledu na zdezorientowanie wywolane calym mnostwem zapachow,ktore te osoby ze soba przynosza.
jesli jednak tak nie jest,moze napisz do Pankracowej (na naszym forum),powinna Ci pomoc,bo z psiakiem pewnie trzeba bedzie pracowac.
zachowanie psa zawsze zwiazane jest z zachowaniem czlowieka,byc moze pies ma zle wspomnienia z okreslonym typem ludzi (nasza byla podopieczna Hexa reagowala lekiem tylko na okreslony typ ludzi- duzych,postawnych mezczyzn- teraz juz jest coraz lepiej,ale tylko do osob,ktore sunia zdazyla poznac).

trzymam kciuki i odzywaj sie jak tam sytuacja!
Mogę Ci też zaoferować pomoc innego typu, jeśli chodzi o agresję wobec psów - Gangesowi z pewnością przyda się jakiś spokojniejszy, przyjazny pies, który pomógłby mu odbudować zaufanie do innych psów. Moja suczka jest łagodna i otwarta na psie znajomości, a nawet agresywnie zaczepiana rzadko reaguje agresją. Gdyby więc problem zaczął się jeszcze bardziej pogłębiać, możemy spróbować właśnie przekonywać go do innych psów takimi małymi kroczkami
Ale póki co spróbuj robić tak, jak radzi Iga - odwracać uwagę psa - czy to wykonaniem komendy i nagrodą, czy np. zabawą. Ważne, aby psiak miał miłe skojarzenia ze zbliżającym się pobratymcą
Miałam dziś okazję poznać Gangesa - bardzo fajny pies. On z kolei zapoznał się z moimi czworonogami - Asti, Pusiem, Dumką, Dundee'm, Pankracym. Ze wszystkimi wspaniale się komunikował (czyli jego problem to typowa tzw. agresja smyczowa). Trafił znakomicie, jego pan jest otwarty na pracę z nim, także mamy nadzieję, że wkrótce da radę sprostać wyzwaniom otoczenia.
Hej!

Przesyłam nowe zdjęcia Gangesa. W dalszym ciągu rzuca się na inne psy i robi co chce, ale ciągle nad tym pracujemy






jaki przytulnik trzymam kciukasy za dalsze postępy
Dzisiaj byliśmy u weterynarza. Podczas czesania na skórze pod grubą warstwą sierści była duża, sącząca rana. Okazało się, że jest to hotspot czyli zapalenie skóry. Poza tym Ganges ma ŚWIERZB USZNY. Nic na to nie wskazywało, drapał się ciągle po uszach i trzepał głową. Nawet dostał po wyjściu jakieś krople.
Teraz pod mikroskopem weterynarz stwierdził świerzbowca - nawet sam widziałem ruszające się robale pod mikroskopem
Hej

Tak po kilku miesiącach wygląda Ganges


Wygląda na szczęśliwego

A jak tam zdrówko psiaka?
Niestety ma ciągłe problemy z uszami. Psiak miał zaświerzbione uszy nieokreślony czas. Pomimo wybicia go po przygarnięciu, ciągle ma nawracające zapalenia kanału słuchowego. Ponad 800 zł wydałem już na jego leczenie. ;(
Pięknie prezentuje się Ganges na fotach. Mam nadzieję, że jego zachowanie się unormowało i nie sprawia większych problemów.
Biedulek ale wygląda kwitnąco
Hej

Mija już troszkę czasu. Przesyłam zdjęcia Gangesia. Ma się kwitnąco. Jest zdrowy i wesoły

ale super, kochany jest!
a jakie ma fajne ciuszki na mrozy
pozdrawiamy Was!
Wdzianko ma super! Chłopak zimą na pewno nie zmarznie