polsk riksdag
cześć
nie wiem czy pamiętacie pewnego psa o imieniu "Bruno" w schronisku przebywał ponad rok czasu...
ale to już przeszłość:
otóż "Bruno" a dziś już Grubasek bo tak go nazwaliśmy miewa się bardzo dobrze:)
w końcu odżył aż trudno uwierzyć ze kilka miesięcy temu był cichy i spokojny:P
dziś jest pełen energii wszędzie go pełno jest radosny ,bawi się uwielbia gonić piłeczkę i wiewióry:D
od niedawna zaczął też szczekać radośnie..
zawsze gdy wracam do domu i otwieram drzwi pierwsze co widzę to jego pyszczek i te bursztynowe oczy:D
jest wspaniały...
mogłabym o Nim pisać całą noc a i tak bym pewnie wszystkiego nie była wstanie napisać...
Kochamy Go a On jest szczęśliwy
pozdrawiamy i dodajemy kilka fotek naszego wspaniałego futrzaka:D
Grubasek również pozdrawia z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia życzymy z całego serca by wszystkie psie i kocie sieroty znalazły dom pełen miłości tak jak to się udało naszemu Grubaskowi:*
O, pamiętam Bruna


O, jaki szczęśliwy Grubasek

pamiętam Bruna

Bardzo się cieszę, że Bruno po tak długim pobycie w schronisku
znalazł wspaniały dom!

Nawet ja Go pamiętam. Miły jest.