polsk riksdag
http://dogtrekking.maszer.com.pl/2011/04/ruszamy-dogtrekking-sepolno-krajenskie.html
znalazłam taką informację i zastanawiałam się, czy może Wy się wybieracie?
tak, wybieramy się

Ja bym z chęcią dołączyła (o ile byście zechciały mnie przygarnąć)

Tylko najgorzej jest z transportem.. niestety pociągu z Wągrowca do Bydgoszczy już nie ma, a nawet gdyby był to zgubiłabym się na trasie Bydgoszcz-Sępólno, ale spróbuję coś wymyślić, chciałabym w końcu Was poznać i miło pospacerować

Jeszcze jedno pytanie, którą z tras wybieracie?

tak, wybieramy się

zazdroszczę Wam i mam nadzieje,że dołącze w późniejszych etapach;)
My również się wybieramy - rodzinnie, 25 km. Nie wiem czy dam radę kondycyjnie, ale choćbym miała czołgać się na czworaka przez cały dzień - przejdę trasę


Z transportem jst pewien problem, bo pociągi tam nie jeżdżą, z tego co wiem...
Można dojechać pks-em, tylko nie wiem, jak zareaguje kierowca na stado psów...

mi się wydaje, że kierowca nie wpuści takiego stada psów
można pociągiem do Chojnic, a z Chojnic na PKS do Sępólna (gdyby w Bydgoszczy nie udało się nam wszystkim wsiąść, to mogę tak pojechać, ale oczywiście z kimś

Nie możesz jechać pociągiem, musisz mieć ukończone 18 lat...
Ja z Mikiem nie pojadę PKSem, bo ona za bardzo narzeka, że jej nudno...

My też z Vanillką chcemy się wybrać


Dziewczyny, jeśli transport stanowi problem, to na pewno mamy (Grzegorz i ja) cztery wolne miejsca w samochodach (czyli 4 osoby plus ich psy), a przypuszczalnie nasi znajomi, którzy wybierają się do Sępólna, też będą mogli kogoś zabrać. My, psiarze fanatycy, trzymamy się razem.

A można sie jeszcze dopisac?
Chętnie skorzystałabym z transportu

Nastka, można się jeszcze zapisywać

tu masz link- http://dogtrekking.maszer.com.pl/
Już nie mogę się doczekać!

Nie wiecie może, czy trzeba mieć ukończone 18 lat, żeby wystartować? Nie znalazłam żadnych informacji odnośnie tego..
ja również chętnie skorzystałabym z transportu

Jeżeli nie będzie to kłopot, to ja też chciałabym się zabrać ...


A jest jakiś termin, w którym trzeba się zapisać?

A jest jakiś termin, w którym trzeba się zapisać?

można zapisywać się cały czas, w dniu dogtrekkingu też możesz
Nie wiecie może, czy trzeba mieć ukończone 18 lat, żeby wystartować? Nie znalazłam żadnych informacji odnośnie tego..
W zeszłym roku było tak, że osoby niepełnoletnie musiały mieć zgodę rodziców... ale i tak ostatecznie nikt tego nie sprawdzał

W zeszłym roku było tak, że osoby niepełnoletnie musiały mieć zgodę rodziców... ale i tak ostatecznie nikt tego nie sprawdzał

Dziękuję


Ok, zanotowałam osoby do transportu - Natalia, Nastka, Madzia, Kinia. Oprócz wymienionych jedną osobę jeszcze na pewno może zabrać mój kolega, a jeśli będzie więcej chętnych, zobaczymy, co się da zrobić. Pogadamy w sobotę.
Michalina chyba jeszcze nie ma jak dojechać

Chyba, że już sobie coś załatwiła, a ja nic o tym nie wiem...
Nie mam transportu niestety, nie udało się wynegocjować z tatą

Myślę, że spoko

O, cieszę się

A ktoś się wybiera na ten etap co będzie w Bydgoszczy??
A ktoś się wybiera na ten etap co będzie w Bydgoszczy??
pewnie sporo osób się na niego wybiera

Etap w Bydgoszczy prawdopodobnie będzie płatny (40 lub 50 zł)

Co nie zmienia faktu, że ja się wybieram na pewno

To ja bym chęcią poszła z moimi dwoma psiakami
Zaraz sie zapisuje;p z malym opoznieniem.Czyli jak sie wpisze z dwoma psami to trzeba przyjsc z dwoma,czy moge jakby co wtedy przyjsc tylko z Asanem?
Jak sie nazywa nasza druzyna?
Możesz przyjść z jednym, nic się nie stanie

(równie dobrze możesz wpisać jednego i przyjechać z dwoma, te zapisy internetowe właściwie nie mają znaczenia, najważniejsze są te zapisy na miejscu

Nastka:) w poprzedniej turze pisaliśmy schronisko Bydgoszcz o ile dobrze pamiętam, albo bydgoskie schronisko

Taak, schronisko Bydgoszcz, już jej pisałam

















































































KONIEC!

Natalia, zlituj się nad moim umierającym internetem

Zdjęcia jak zwykle super - poza tymi nielicznymi, które oszpeca moja twarz (jednak dobrze zostawać w tyle i unikać krwiożerczego aparatu Natalii

Moje:
Vanillka w autobusie:

Pomarańczowe koszulki przed startem




Nuka: "No kiedy ruszamy?!"

Początek trasy:



Asan nad wodą



Laby w swoim żywiole




Przerwa: Nuka odpoczywa



Vegsa w swoim żywiole:


I efekty ciężkiej pracy kopiącej Vegi







[img]http://img811.imageshack.us/img811/6158/pict85852.jpg
[/img]





Stał się cud - Kinia zgodziła się pozować do zdjęcia

[img]http://img838.imageshack.us/i/pict860022.jpg/[/img]






Powrót do domu




To wy sziście głównie polami! :O
Postaram się Was nie zasypywać zdjęciami drużyny 'Stado'...

Ostatnie chwile przed startem...


Magda i Homer pozują:

Kinia i Vanilla pozują:


Dżoś pozuje - nie wie co go potem czeka...


Jeszczeczysta Mika:

I ruszyliśmy:

Pierwsza wspinaczka...


Jeden z niewielu postojów:

Każdy odpoczywa na swój sposób...:

A potem wygląda się tak



I po chwili znów ruszamy dalej:

Żeby ponownie odpocząć



Końcówka trasy, i psy i ludzie ledwo idą...:


I na mecie:

Labrador padł (a szedł fitness


I w samochodzie... Mika pierwszy raz nie piszczała nic a nic podczas jazdy, większość czasu przespała:

Wiem, że ze zdjęć wynika, że więcej siedzieliśmy, niż szliśmy. Ale wtedy chyba nie byłabym taka zmęczona...

Natalio, dzięki za świetne zdjęcia, mogę któreś ukraść?
Misiu, za mapogryzaka zabiję!
http://img813.imageshack.us/img813/6550/p1180896.jpg --> zabiję!!!

po dogtrekkingu wyszłyśmy z Natalią ze schroniska o godzinie 22

Zdjęcia Zbigniewa Skupińskiego - zwycięzcy longa

https://picasaweb.google.com/Byniomajster/DogtrekkingSepolnoKrajenskie# dnia Pon 18:05, 02 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Super było



ale piekne zdjecia!
jej,jak ja Wam zazdroszczę!
ja nawet morza nie widziałam (bo bylo już ciemno ;p)
Gratulacje dziewczyny!

Zdjęcia, jak zwykle piękne!

Oto kilka informacji, które wyczytałam na pewnym forum:
Puchar województwa Kujawsko - Pomorskiego w Dogtrekkingu 2011 r.
TERMINY:
0.04.2011 Sępólno Krajeńskie (*)
04.06.2011 Więcbork (*)
18.06.2011 Białe-Błota (*)
09.07.2011 Grudziądz (*)
13.08.2011 Inowrocław
17.09.2011 Włocławek
08.10.2011 Bydgoszcz
12.11.2011 Toruń
(*) - udział bezpłatny
pozostałe terminy - wpisowe ok. 40 zł
więcej:
http://dogtrekking.maszer.com.pl/
Mogą się one przydać


W jakim celu podajesz etapy zeszłoroczne?

No, ale aktualne może się przydać, choć wszyscy już chyba znają tę stronę...
Ojeeejku!

przepraszam, przepraszam, przepraszam !
A w takim razie kto zna termin dogtrekkingu w Więcborku i Białych Błotach ??

04.06.2011 Więcbork
18.06.2011 Białe Błota
przecież sama to wyżej napisałaś

z 2010 roku są te cztery pierwsze, a pozostałe 8 jest z 2011 roku

Ojejku, ja to naprawdę głuuuupia jestem!, już poprawiam

a wiadomo które są nocne?
Następny chyba jeszcze nie...
Ale kolejne już tak

dzisiaj stwierdziłyśmy, że jak będzie edycja w Bydgoszczy, to wybieramy trasę long - 50 kilometrów

Powodzenia

Ja na longu zrobiłabym pewnie z 80km...

Powodzenia

Ja na longu zrobiłabym pewnie z 80km...

Haha my myslalysmy,ze wybierasz sie z nami

odkopałam kilka zdjęć choć trochę nadających się do pokazania, wiem, że szybko






na rozdaniu nagród zrobiło się piękne niebo



http://img651.imageshack.us/img651/3423/dsc0796uo.jpg - bomba

dziękuję


łał ale fajnie miałyście. Też bym chciała, ale nie z moim psem. Mój by padł przy pierwszych ... 400 metrach!!! hihihi! Zobaczymy co z tego wyniknie

Dołącz, dołącz. Ale ja na pewno nie wybiorę się na 50km, po 25km padałam


Na razie jedno z dzisiejszego LONGA (!), jutro reszta, bo teraz idę spać


nie mogę się doczekać na kolejne!!! i gratuluję uczestnikom
też dodam zdjęcia chociaż mam ich niewiele.

przez ''mostek''


w buszu.






''spocona'' Kamila.


Monia z Zefirem.


Moja kochana Weguszka.








i na mecie.



Świetne zdjęcia, czekam na dalsze, a w ogóle - super, że zawsze można liczyć na Waszą fotorelację.

Tak sobie patrzę na zdjęcia i widzę, że trochę inaczej szliście niż my (chociaż pewnie większość trasy tak samo). Nad wodą był mostek


Dodaje kilka zdjęć zrobionych przez brata.
Przed startem




I już na mecie





Z przyczyn techniczno-forumowych dzielę na 2 części

Jedziemy do:

Chwila ochłody przed startem:


Dziewczyny pozują w jakiejś głuszy:

'Pokaż co tam masz?'

Niszczymy czyjeś uprawy...




Odpoczynek na pomoście...

Ktoś... utknął...




Chwila ochłody:

Niebezpieczna przeprawa przez głęboką, rwącą rzekę:



Wytrwale idziemy dalej...



c.d.
Odważny koń-gospodarz

'Hmm, ktrędy teraz?'

2 artystyczne



Obmyślanie dalszej trasy:


Brudas:

Zmęczony Szar:

Kolejne artystyczne:

Monika na mecie nie chciała pozować...

Suszenie brzuszka:



I wracamy z:
Pełna energii Mika:

Nieco mniej energiczna Vegsa:

Wszystkie (łącznie z tymi, których nie wrzuciłam): https://picasaweb.google.com/102869674256231393587/Wiecbork4062011# dnia Pon 16:21, 06 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
WIELKIE GRATULACJEEE!!!!!!!!


Podziwiam, ja bym chyba nie dała rady przejść longa

Ale żałuję, że nie mogłam być z Wami

(Więcej zdjęć!

Brawo



Zdjęcia super, żałuję, że mnie nie było

http://img718.imageshack.us/img718/1336/1012096.jpg - Biedny pies. Nie dość, że się topi, to Pani zamiast go ratować robi zdjęcia


nowa trasa. info dla mnie. ja też. Może znajdziecie dla mnie jakąś energetyczną sierotkę??
Podziwiam, ja bym chyba nie dała rady przejść longa

taaaa


zdjęcia będą nie długo


Szariczek,Didi, Vesna






(jeszcze przed startem, oczywiście pomyliłam kolejność

Szariczek,Didi, Selma
Vesna, nie Selma

Czekałam na te wodne zdjęcia


Vesna, nie Selma

faktycznie nie wiem czemu akurat Selma, już poprawiam
zobaczymy co powie Natalia, najwyżej się pokasuje to i tamto
Czekałam na te wodne zdjęcia


też czekałam.

Jezuuu!!!!!!!

Monia, proooszę wywal chociaż to ostatnie wodne zdjęcie.

I pomyśleć, że sama się prosiłam ...


haha dobra spoko już nie ma



pamiętam, pamiętam ...


I znowu mamy pierwsze miejsce drużynowo






Cóż, jest nas dużo, i ciagle werbujemy nowych członków drużyny:) , a poza tym systematycznie uczestniczymy w dogtrekkingu, czyli jesteśmy coraz lepsi.
Nie mają z nami szans


Jako że nikt inny nie pisze, postanowiłam się pochwalić:
W nocy z soboty na niedzielę (25-26 czerwca) odbył się kolejny etap dogtrekkingu, tym razem w białobłockich lasach.
Honor schroniska dzielnie ratowały 4 osoby, niestety połowa musiała zrezygnować po pierwszym punkcie, a pozostałe 2 dotarły na metę bez zaliczonego jednego punktu...

Zdjęcia świetnej jakości (telefonowe, wieczorem, wiadomo jak wychodzą...), więc wrzucam w linku, coby tu nie śmiecić

http://imageshack.us/g/819/p2506112023.jpg/
EDIT: Więcej zdjęć tu: https://picasaweb.google.com/Byniomajster/DogTrekkingBiaEBOta?feat=blogger

Następnym razem pójdzie lepiej



Tak czy inaczej gratulacje dla wszystkich

Też bym poszła, ale nie mogłam zostawić kocich dzieci samych

właśnie chciałam zapytać,czy teraz już wszystkie etapy są płatne,bo jakoś tego nie ogarniam,a chętnie wybralabym się na jakiś?
Ostatnio miałam o to zapytać organizatora, ale jakoś wyleciało mi z głowy...

Gratulacje dla wszystkich!


Też mam nadzieję, że uda mi się dotrzeć na Grudziądz.

Napisałam do G. Chudzika w sprawie opłaty za dogtrekking. Jak mamy psiaki schroniskowe płacimy za udział 10 zł

Super!

O, fajnie

Też się cieszę i podziwiam Twoją odwagę, Magda

Madzia, jesteś super.

Ale to już tak zawsze, czy tylko za tydzień?

pytałam ogólnie za dogtrekking, więc pewnie zawsze

O, super

To w sierpniu już 'wykorzystam' jakiegoś schroniskowca

super, no to będę mogła jechać

Brawo Madzia !

Szkoda tylko, że Grudziądz jest tak daleko.

Z racji wyjazdu nie będę uczestniczyć w dogtrekkingu w Grudziądzu i Kamieniu Krajeńskim. Grzegorz-organizator prosił mnie, aby przekazać, iż w Kamieniu przed dogtrekkingiem odbędzie się festyn miejski z "psimi" atrakcjami i pytał, czy byłoby możliwe wystąpienie przedstawicieli schroniska z krótką wypowiedzią na temat szkolenia psów. Odpowiedziałam, że osoby, które się tam wybierają, same zadecydują, czy chcą i dadzą radę i odezwą się do niego. Zatem jeśli jest taka możliwość, dajcie znać Grzegorzowi Ch. Myślę, że dobrze by było propagować nasze działania i uświadomić społeczeństwu, jak bystre i fajne są schroniskowe psiaki. Ale decyzję pozostawiam Wam.
A może dałoby się zorganizować jakiś krótki pokaz Liry? Parę osób pewnie będzie startować z lirowymi psiakami...
Ja w Kamieniu będę już ok 12, bo jadę prosto znad morza, więc czasowo byłoby ok, tylko że ja tam będę z Mikiem...
Kolejna fotorelacja tym razem z Grudziądza

Ruszyliśmy..





Karat moczy nóżki




Vega wypatruje Karacika







Zdjęcie - zagadka. Co to jest??







''dobranoc''



Super


http://img228.imageshack.us/img228/9592/p1210726.jpg - ktoś wymachiwał latarką?

Super


http://img228.imageshack.us/img228/9592/p1210726.jpg - ktoś wymachiwał latarką?

nie


Super zdjęcia ;D
Wybaczcie, że ośmielam się zapytać, ale... jak Wam poszło?

dobrze

nie pamiętam o której doszliśmy na metę, chyba coś około godziny drugiej
Ale fajnie miałyście i super fotki

zdj zagadka - odblaski (bodajże na kurtce )

nie

gratulacje dziewczyny

Rozbiegane oczy goniącego Was zygzakiem dzika?

Jeśli znajdzie się transport to raczej pojedziemy z Dżośkowskim do Kamienia

Ach, a w Kamieniu miałam być z Homikiem. Trzymam za Was kciuki. Widziałam wyniki z Grudziądza - super poszło, gratuluje

jak myślicie Funka nadawała by się na dogtrekking?
Ona to na pewno da radę.


ogólnie raczej napewno jadę i podjadę do schroniska zobaczyć co i jak, bo chcę zabrać dwa psy, muszę dopytać o Funke,bo się za nią stęskniłam i dla niej to by była miła odmiana, a wiem,że ona Mile akceptuje, to by sobie spokojnie szły, no i zobaczę co z Zefirkiem,czy zaakceptuje nas


już ustalone,że jedziemy i chcemy wziąć dwa psiaki,
jutro zadzwonię do schroniska i wcześniej przyjadę,by wszystko załatwić i popytać,
tylko wiecie czy Funka i Zefir nadają się na taką wyprawę? któraś z Was miała ich na dłuższym spacerze? albo wiecie który psiak lubi takie wędrówki, tak aby i dla psa to była przyjemność,a nie kara?

tylko oby pogoda dopisała,
a kto jeszcze jedzie?
Zefir na pewno się nadaje, wcześniej świetnie dawał sobie radę

nareszcie w domu i nigdy więcej ;p
w sumie najlepiej by było teraz iść a nie w tamtym mroku
Tez tak pomyslalam,jak kladlam sie spac.Trzeba bylo jeszcze tam siedziec ,to bysmy szly

Spodziewałam się, że dzisiaj będę się czuć okropnie, ale muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona


Dodaję zdjęcia, z góry przepraszając za ich jakość:
Przed startem:



Na trasie...


'Buszujący w zbożu...'




Punkt 7. z cudownymi pozdrowieniami...




I na mecie:
Niektórzy nie mieli siły stać, musieli się podpierać...


Wybaczcie, musiałam to wstawić


Koronacja zwycięzców:




Pierwszy punkt zaliczony


Widoki ...



Idziemy dalej...

Poimy pieski




Wreszcie ''szóstka''


Na mecie






... ?


http://img811.imageshack.us/img811/8328/p1220050u.jpg <--- mój zaciesz na zdjęciu po znalezieniu pierwszego punktu

http://img14.imageshack.us/img14/3760/p1220102.jpg - całe Twoje szczęście, że wyszłam nieostra

WIELKIE GRATULACJE!!!!



A mi żołądek niestety zaprotestował


jeszcze jedno:




Jaaaasne, niby, że Twój?

a Linda następnego dnia po dogtrekkingu poszła do nowego domu

gratulacje dla was i psiaków

Super! Fajna z niej psica

Linda poszła do domu jeszcze tego samego dnia

Za nami kolejny etap Pucharu.
Uważam, że było bardzo fajnie - trasa łatwa, krótka (trochę za krótka) i przyjemna. Punkty ładnie rozmieszczone - nie schowane za bardzo, ale i nie na widoku. Jeden był nieco źle zaznaczony na mapie, ale w granicach normy

Zdjęć tylko 4, i jeszcze okropnej jakości...
Jedziemy (całą drogę padał deszcz...):

Kinia i Vani przed startem (w tle superimpreza


Powoli przyjeżdżają kolejni zawodnicy...

Taka piękna... wieża? antena? była zaraz przy szóstce...


Ktoś wie, jak nam poszło drużynowo?

drużynowo pierwsze miejsce

zaraz wstawię zdjęcia

O, super

To czekam na zdjęcia

Szisza


idziemy...

Vega


mimo tego, że zgubiłyśmy się, to udało nam się dojść do mety i zająć trzecie miejsce



trasa łatwa, krótka (trochę za krótka)
Trzeba było iść ze mną i Madzią




za mgłą...


na przystanku w Radojewicach (poza mapą)




???

Puchar drużynowy!

robi wrażenie




na przystanku w Radojewicach (poza mapą)


haha zwiedzałyśmy Radojewice

WIELKIE GRATULACJE DLA NASZEJ DRUŻYNY!!! Brawo!!!
Brawa

Gratuluje, kolejny sukces



Super

mimo tego, że zgubiłyśmy się, to udało nam się dojść do mety i zająć trzecie miejsce


oj, nie było łatwo ... dojść do mety

Ja dostałam kilka zdjęć od Pani Honoratki (nie wiem dokładnie kim ta Pani była, ale bywała w tej leśniczówce raz na tydzień

http://imageshack.us/g/192/dsc03328t.jpg/
Kamila: wiadomość dla Ciebie - na 2 ostatnich załapałyście się z Miką

Co do samego dogtrekkingu, było świetnie!



Już nie mogę się doczekać kolejnej edycji

Ojej, wyszłam okropnie

Już za niecały tydzień znowu wymieciemy

Jaka pewność

Nie mogę się doczekać <3
Za nami kolejny etap dogtrekkingu









... Myślę, że zapamiętamy ten dogtrekking na długie lata

z pewnością!


fotki:









reszta ... dzisiaj ale później


Niesamowita przygoda!



































Brawo

gratulacje za świetny wynik, tak żałuję, że miałam szkołę
Gratulacje

ja tam nie żałuję, że mnie nie było

A ja żałuję. Super zdjęcia (jak zwykle zresztą)


dziękujemy!

jeszcze tylko 3 tygodnie i kolejna edycja

Wiadomo już, kiedy jest kolejna edycja?

JA też żałuję, że nie mogłam być

Jeszcze raz gratulacje dziewczyny!

Choć dogtrekkingi są teraz dzienne, to proponuję zabierać z sobą latarki

Brawo

taaak Skadi i Jack to naprawdę fajne psy

Zapewne jeszcze kiedyś z nimi pójdziemy

Gratulacje (spóźnione, ale co tam


to są psiaki Chudzika- jeszcze się nie rozeznałam co do pisowni


Chudzika, przez 'Ch'

dzięki

UWAGA! MOŻLIWA DO ZDOBYCIA PRZEPUSTKA DO WJAZDU NA TEREN LEŚNEGO PARKU KULTURY I WYPOCZYNKU NA JUTRZEJSZY DOGTREKKING! BEZ NIEJ FORMALNIE NIE WOLNO DOJECHAĆ SAMOCHODEM DO MIEJSCA STARTU I METY. PRZEPUSTKĘ DO ODDANIA MA GRZEGORZ, BĘDZIE JUTRO O 10.20 POD SCHRONISKIEM, MOZE JĄ PRZEKAZAĆ. ZAINTERESOWANIE PROSZENI O KONTAKT TELEFONICZNY 602-881-322. KTO PIERWSZY TEN LEPSZY.
Wczoraj odbył się kolejny etap. Było bardzo fajnie, trasa nie sprawiła nam trudności i udało nam się (Natalii i mi) zająć I miejsce w kategorii MID (znowu


odprawa



Misia, jak zwykle chętna pozować...


Madzia, rozchwytywana przez reporterów






Szisza czeka na start

idziemy!


stoimy







idzieeemy???

zaliczamy ostatni punkt


sprawdzają drogę powrotną.



?!?!


Luna na mecie



żebraaaki


zapasy




Natalio, mój uśmiech na ostatnim zdjęciu mnie przeraża

dodaję zdjęcia z mety:










Fajnie było...

Gdybyśmy przy dwójce nie stwierdzili, że i tak będziemy ostatni, i wszyscy na pewno się już zwinęli, to bylibyśmy jakąś godzinę wcześniej...

Miło było, trasa niemożliwie łatwa i bardzo przyjemna, pogoda dopisała, kolejny etap można zaliczyć do zdecydowanie udanych

I prawie nie ma mnie na zdjęciach...

Bonus jak zwykle miał aż za dużo energii nawet jak na dogtrekking

Gdy szedł pierwszy to było w porządku


ukradłam zdjęcie Bonusa na jego wątek

swoją drogą: ciekawe czy zmęczyłby się po 50 km?

Hmm.. Wątpię

Przekazuje


Papiery na Batmanisko już wypisane


A mnie nie będzie ...

Czyli jak będziesz miała transport to pojedziesz?

Półeczka na puchary jest!
Półeczka na puchary jest!
Widziałam


w tą sobotę przywieziemy kolejny puchar do kolekcji


Kolejny dogtrekking za nami. Było jak zawsze fajnie, ale byłoby jeszcze fajniej, gdybyśmy z Natalią nie szukały godzinę jednego punktu


Następny dogtrekking wiosną i już nie możemy się doczekać

Z pewnością bardzo miło będę wspominać dzisiejszy etap dogtrekkingu

Trasa przyjemna, łatwo było odnaleźć punkty kontrolne



Zaraz postaram się ogarnąć zdjęcia, mam ich trochę...

EDIT: Wrzucam zdjęcia sprzed startu:
Turbotek nie mógł się już doczekać:





Homerka znudzona czekaniem...


Grzegorz koncentruje się przed startem...


Elza zbiera siły przed wysiłkiem:

Brawo !! Ale żałuję,że mnie nie było !!


Zaraz postaram się ogarnąć zdjęcia, mam ich trochę...

tymczasem 'zasypuję' zdjęciami ode mnie


Zinka






Szisza.

I ♥ BARBARKA


Kamila, nie narzekaj! Szukanie ósemki i próby powrotu właściwą drogą (70,8?


No i ruszyliśmy...
Śmiem mniemać, że tędy nie szedł żaden z naszych rywali...



Idziemy...

Suzi bardzo dzielnie podążała przed Monią:

I idziemy...

Spotkałyśmy 'współdrużynki'


Spisywanie punktu 7.

Szybki look w mapę przed dalszą wędrówką...

Chwika przerwy na wydobycie kanapki:



I ruszamy dalej, nawet jemy w ciągłym marszu:

Nasz wspaniały zaprzęg:

I jeszcze raz 'pociągacze'


W drodze do 6.

I spisujemy piątkę:

Czas na drugie pojenie psów

I krótką przerwę na posiłek...


Dowód na to, że szłam z dziewczynami


Jeszcze tylko łyk herbatki...

I znów w trasie...

Misia próbuje ustalić, czy podążamy właściwą drogą


Szybko zaczęło się ściemniać...


Więc trzeba było zacząć używać latarek


Za moment dam ostatnią część... dnia Sob 21:42, 19 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
haha

ŁAŁ Świetnie sobie poradziłyście. Ja się już zmęczyłam patrząc na same zdjęcia

Wrzucam część trzecią - na mecie

Natalia i Magda w dobrych humorach docierają na metę




Szisza:

Monika odpoczywa...

Natalia, psy i 'no nie rób zdjęć'


Zina:

Najaktywniejszy uczestnik chwali się nagrodą:

Yyy? Gdzie się podziała twarz Misi?


Monika kombinuje


Team 'Angel Beagles' dociera na metę:

Tak tak Natalio, wcale Cię nie widać...


Dzisiejsze 3. miejsce w kategorii rodzinnej:

I miejsce 1. (?) w tej samej kategorii:

Miejsce 2. w klasyfikacji generalnej w tej samej kategorii:


I miejsce 1.:

Zmęczony, rozmazany i połowiczniepozakadrowy Szorstek:

1. (Madź) i 2. (Natalia) miejsca w kategorii mid kobiet, gratuluję!


Podziwianie nagród...


I ostatnia część naszej drużyny dociera na metę...


Na tym kończy się moja relacja, mam nadzieję, że wybaczycie mi nadmiar zdjęć...


A kolejny etap dopiero wiosną...

http://img210.imageshack.us/img210/9576/cimg1991mf.jpg
ale biust

http://img215.imageshack.us/img215/4355/dsc02457c.jpg
no co, było co podziwiać xD pobyt w hotelu nam się szykuje



Wow !

.. mam nadzieję, że wybaczycie mi nadmiar zdjęć...


A kolejny etap dopiero wiosną...

fajnie ogląda się te zdjęcia

zawsze pozostają nam schroniskowe dogtrekkingi


Do końca roku chyba nawet te schroniskowe nie bardzo...

W Toruniu było fajnie ale przyznam, że się gubiłam na mapie. Szliśmy ścieżkami z mapy których już nie ma





Nasze spacery to nie to samo co włóczenie się z mapą po obcym lesie

Bardzo fajnie było, moje zdjęcia są tak mizerne, że nie wstawię


