polsk riksdag
Podstawą są często tzw. wprawki, czyli mniej lub bardziej skomplikowane progresje. Większość profesjonalnych muzyków zawdzięcza swoją technikę m.in. wielogodzinnym ćwiczeniom wszelkiego rodzaju wprawek, które to potem umiejętnie dostosowane do konkretnych skal stają się elementem improwizacji.
możecie coś więcej napisać o tym ?
Może chodzi o tzw "lick". Sprawdź sobie ten filmik:
www.youtube.com/watch?v=PRWukyJdBi8
wydaje mi się, że może o to chodzić.
Witam Panów. Czytając informacje o improwizacji, przeczytałem takie coś:
Podstawą są często tzw. wprawki, czyli mniej lub bardziej skomplikowane progresje. Większość profesjonalnych muzyków zawdzięcza swoją technikę m.in. wielogodzinnym ćwiczeniom wszelkiego rodzaju wprawek, które to potem umiejętnie dostosowane do konkretnych skal stają się elementem improwizacji.
możecie coś więcej napisać o tym ?
Tu nie bardzo jest coś więcej do pisania,

tzn chodziło mi bardziej, co się kryje pod tą nazwą

wprawki- jak sama nazwa wskazuje są to ćwiczenia przy których masz się "wprawić" do gry różnego rodzaju ćwiczenia


Luźne granie na tak zwaną pałę z dodawaniem kolejnych dźwięków wymiennie z dźwiękami akordów może się skończyć zgrzytem z powodu powstania sekundy małej między granymi dźwiękami które w danym kontekście melodycznym mogą się nie mieć ni jak do rzeczywistości.
hmmm... grając luźno, na pałę dodając kolejne dźwięki, wymiennie z dźwiękami akordów - można jaśniej ? : ) widać, że raczej wiesz co mówisz, więc chętnie poczytam. Booo.. np. mnie uczą teraz, aby ogrywać akordy - tylko czterodźwiękami, ponieważ ponoć w ten sposób nie da się zagrać "złych dźwięków" z czasem mam dostawiać do tych "improwizacji" dźwięki ze skal np. akord C7 to z miksolidyjskiej etc. co Ty o tym sądzisz ? ja dopiero wchodzę w świat jazzu od strony technicznej, ale dobrze mieć rozeznanie paru osób, najlepiej jazzmanów, a Ty z tego co wiem jesteś jazzman