polsk riksdag
nr.ewidencyjny: 49/12
Chester to dwuletni, średniej wielkości pies, który był adoptowany z naszego Schroniska jako szczeniak około półtora roku temu. Niestety z nagłych przyczyn losowych, właściciele Chestera, zmuszeni byli go oddać. I tak na początku stycznia tego roku znalazł się u nas po raz drugi. To żywiołowy i wesoły łobuziak, który bardzo garnie się do ludzi, jest łagodny i towarzyski, również w stosunku do innych psów. Chester jest nauczony czystości, przebywał w mieszkaniu, nie ciągnie na smyczy, uwielbia spacery i pobyt na świeżym powietrzu. Idealny kandydat na towarzysza dla osoby, lubiącej przebywać na łonie natury. Chester jest zaszczepiony przeciwko chorobom wirusowym, w najbliższym czasie będzie wykastrowany i będzie mógł pójść do nowego domu.
ps.przeklejam ze strony bo i tak nie napisałabym tego lepiej
To ja może wstawię zdjęcia ze strony schroniska (



Zakocham się w tym psiaku...

Czy ktoś mógłby napisać o nim coś więcej??
Chester jest bardzo fajny,spokojny,widać,że przeżył bardzo powrót do schroniska...Nadawałby się do innego psa również


Z opisu wynika, że Chester jest średniej wielkości. Ile ma wysokości i jaką wagę? Wygląda na szczuplutkiego

Bardzo bym prosiła o jakieś zdjęcia i kolejne informacje. Czy jest pieskiem wycofanym, czy raczej odważnym?
Ma takie smutne oczy...

Nie jest szalenie kontaktowy,ale jak już się go pogłaszcze to zachowuje się przyjemnie



Zrobimy zdjęcia,jak będziemy w schronisku

evelka-ona, wyslalam pw

Wczoraj (05.06.2012) odwiedziłam Chestera:)


Chesterku ... Wczoraj pojechałam do schroniska by zabrać Cię do domu, był ze mną nawet mój Mąż. Niestety okazało się, że nie mogłam tego zrobić, bo jesteś "zarezerwowany" do 21 lipca


Nie mogę zapomnieć naszego spotkania, kiedy to wcinałeś z ręki herbatniki i dawałeś się pogłaskać



Przepraszam, że musiałeś tak długo na mnie czekać...
Za długo...

evelka-ona, nie poddawaj się i zadzwoń do schroniska po 21 lipca,czesto tak jest,że ludzie rezygnują,a niestety czesto nie zawiadamiają o tym schroniska...
Dostałam informację, że Chesterek będzie zabrany jednak przez tą osobę, która dokonała "rezerwacji". Z tego co wiem to w sobotę przed moją wizytą zadzwoniła jakaś Pani i zamówiła pieska dla córki.
Dziś dowiedziałam się, że biedaczek ma teraz chore uszko

Mam nadzieję, że psinka trafi w dobre ręce i szybko wróci do zdrowia.
Zawsze będę go ciepło wspominać

Szkoda,że nie wyszło,niestety ,mogło się tak stać,to było do przewidzenia,szkoda,że pani nie zainteresowała się i nie zamówiła wcześniej. Może dzięki temu inny piesek będzie mógł pójść do domu?
właśnie- w schronisku mamy wiele psiaków

Wiem, że głupio wyszło i właśnie z tego powodu jest mi smutno

Chesterem interesowałam się już od 2 m-cy, ale ciągle nie mogliśmy się ostatecznie zdecydować, bo to miał być pierwszy piesek i baliśmy się czy podołamy obowiązkom (nie mam za bardzo doświadczenia z psiakami). Sama wcześniej go rezerwowałam

Niesamowicie się do niego przywiązałam "mętalnie" i dlatego bardzo przeżyłam informację, że piesek jest jeszcze w schronisku, ale nie mogę go zabrać... Widocznie tak miało być...
Mam nadzieję, że w nowym domku będzie miał dobrze

Wspomnienia - zdjęcia Chestera:
https://plus.google.com/photos/110776742717883147997/albums/5765826028202674561

... w schronisku mamy wiele psiaków

Wiem, że w schronisku jest bardzo dużo piesków, ale do tej pory jak tam byłam to widziałam tylko Chesterka

Myślę, że teraz jeszcze trochę poczekam na wiadomość, że Chesterek rzeczywiście poszedł do nowego domu.
Ostatnio znalazłam pieska "podobnego" do Chestera, który też jest w schronisku od stycznia;) Ale o tym pomyślę na spokojnie:)
Czekam na jakieś dobre wiadomości o Chesterku;)
taak,wiemy ze chodzi o Natana


taak,wiemy ze chodzi o Natana


niee;) Natan faktycznie jest w schronie od stycznia, ale to nie on;) Ten drugi piesek jest trochę dłużej niż Chester i Natan;) (wnioskuje po nr ewid.)
Nic więcej nie wspomnę, bo znowu nic z tego nie wyjdzie:D
Wolę zadziałać niż wcześniej obiecywać

P.S. muszę powiedzieć, że sporo "buszowałam" po forum i jestem pod wrażeniem tego co robią wolontariusze dla psiaków, albo przykładów jak pieski trafiają do fajnych domków (Kejsi)



Chester 20.07.2012 (piątek) poszedł do nowego domku

Szczegółów nie znam.
tak byłam przy jego adopcji. Bardzo fajni ludzie- rodzinka

Super
