polsk riksdag
Sisi to urocza, 14-letnia sunia. 27 grudnia 2012r. została oddana przez właściciela z którym mieszkała być może całe swoje życie. Nic więc dziwnego, że jest przestraszona nową sytuacją. Po wyprowadzeniu z boksu Sisi była nieśmiała. Po wyjściu poza teren schroniska była już bardziej wyluzowana. Sisi idealnie nadaje się do mieszkania, dla osoby spokojnej. Nie ciągnie na smyczy. Toleruje inne zwierzęta. Jest zaszczepiona i gotowa do adopcji.
Nr ewidencyjny: 6183/12
Zdjęcia
P.S. Monia, Michał, dzięki za cierpliwość
Sisi ma ogłoszenie na psiegranemarzenia.pl

Dodalam ogłoszenia Sisi na:
http://www.adoos.pl/post/30109307/sisi_starsza_sunia_czeka_na_swojego_waaaciciela_do
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,72658,aW5kZXgucGhw.html
http://adpedia.pl/kujawsko-pomorskie/bydgoszcz/drobne/zwierzeta/ogloszenie/sisi-starsza-sunia-czeka-na-swojego-wlasciciela-do-konca-zycia,241820?message=2
http://adsy.pl/ogloszenia/68/posts/7/33/80036.html
http://bydgoszcz.olx.pl/sisi-starsza-sunia-czeka-na-swojego-wlasciciela-do-konca-zycia-iid-495141868
http://www.morusek.pl/ogloszenie/158605/Sisi---starsza-sunia-czeka-na-swojego-wlasciciela-do-konca-zycia-/
http://tablica.pl/oferta/sisi-starsza-sunia-czeka-na-swojego-wlasciciela-do-konca-zycia-ID2xD1z.html

http://adoptujemy.pl/psy-do-adopcji/kundelek/sisi-starsza-sunia-czeka-na-swojego-wzalciciela-do-kolca-zycia-_3158.html
Sisi była dziś ze mną na spacerze. Kochana sunia! Ładnie chodzi na smyczy, ale nie powiedziałabym w życiu że ma 14 lat





Homerka, wstaw może fotki księżniczki jak się ogarniesz:)
Wstawię jedną bo zdjęcia pycha wyszły przez mgiełkę. Księżniczka zabrudziła mi pseudo obiektyw!

Zdjęcie skupionej Sissi z ogonem Kenzo po lewej.


Taak, ona była skupiona na wypatrywaniu nowych właścicieli

zapomniałam jeszcze napisać, że Sisi bardzo lubi dzieci. Byli ludzie z małym szkrabem to zaczęła się wpychać dziewczynce pod ręce

ubył nam kolejny psiak na lirze w poczekalni

Sisi wróciła do swoich byłych właścicieli

tam wchodziły w grę kwestie szpitalno-zdrowotne...
Matko jak się cieszę!

Oby było jej tam dobrze, a właściciele niech nie chorują!

Powodzenia!!!