polsk riksdag
Lary został oddany do schroniska z powodu wyjazdu właściciela. Wcześniej mieszkał w mieszkaniu, więc jest pewnie nauczony czystości. Ma 5 lat. Toleruje inne psy i jest bardzo ufny w stosunku do ludzi. Lary to spokojny pies, więc sprawdzi się jako towarzysz osoby starszej. Piesek jest wykastrowany i posiada komplet szczepień.
Numer ewidencyjny: 1399/11
Aaaa, piękny!

Nowy Madzi ulubieniec

i słyszałam tylko 'Marta,głaszcz go!'
Lary ma takie mądre spojrzenie

dodaje zdjecia z kacika:



przykładowe ogłoszenie Larego:
http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/36558-larry-pomo-mi-wygra-nowe-ycie/
Lary najprawdopodobniej zostanie moim wybrankiem na nową edycję Liry

Lary będzie na filmiku promujący AKCJE ADOPCYJNĄ STARSZYCH PSÓW ;D
Powyższe dwie wiadomości-to na pewno pomoże mu w znalezieniu domku! Lary jest słodki


Słuchajcie, jak to jest, czy Lary faktycznie jest tzw. "rezydentem", tzn. czy większość czasu spędza poza boksem?
Zastanawiam się jeszcze, bo fajny z niego psiak i jak każdemu należy mu się uwaga i wszelkie starania o nowy dom, ale może lepiej byłoby zająć się którymś z psów zamkniętych na stałe (np. polecana mi, głównie przez Izę, Frytka), mniej zsocjalizowanych, starszych - wiecie, Lira to zawsze 2-3 h poza klatką, cotygodniowa uwaga "opiekuna", dodatkowe pieszczoty, itd.
Co o tym sądzicie? I jak wygląda sytuacja z "Larym"?
Moim zdaniem Lary jest biedny i starszy i nawet jeśli nie jest rezydentem poświęca się mu dużo uwagi, więc nie ma aż tak źle.
Lary nie jest rezydentem. Zazwyczaj widuję go w boksie, a czasami rzeczywiście zdarzy się, że jest wypuszczony z innymi psami.
Frytka też czasami zostaje wypuszczana przez pracowniczkę.
Pielęgniarze mają sporo psów, które wypuszczają, więc nie zwracałabym na to szczególnej uwagi.
... zazwyczaj rezydenci nie chodzą na lirę-będzie wyjątek

jeszcze za krótko chodzisz na Lirę


O to przepraszam,moj błąd

dowiedziałam się od kogoś ,że zazwyczaj nie chodzą i napisałam

Ale w sumie,Madzia ma racje-Kasiu nie przejmuj się tym

Larry sam:

i z Kasią:

och... kochany... moja nowa schroniskowa miłość



ojojku jakie drapanko



Lary - jeden z najsłodszych psów schroniska (nie lubiących aparatu foto. )
szkoda, że na zdjęciach jest taki speszony ale wcale mu się nie dziwię - jak rasowa robi zdjęcia to każdy się boi




"ojeeej - nie zabijaj mnie tym aparatem" - i tak wyszedł słodko!



S Ł O D Z I A K ! ! !

smutny jakiś taki na tych zdjęciach...
wystraszony rasowej i jej aparatu

Kurczę, on ma takie mądre spojrzenie, jakby wszystko wiedział

Lary to niespowity psiak! I do tego taki kochany, ale co tam pisać, lepiej pokażę na to dowody!:
1. To już trzeba wstawać?

2. Jeszcze 5 minut


3. Szkolenie się skończyło- no to idziemy spać


Uploaded with ImageShack.us
Ja tak idę do szkoły ;P
Sama słodycz


On jest jeszcze bardziej leniwy niż Siwa (jeśli to w ogóle możliwe)

Prześwietlone, ale co tam

Nasz mały śpioszek

homerka, nadal chcesz go wziąć na dogtrekking? ;p

Uploaded with ImageShack.us
hahahaha.... Lary na dogtrekking


Oczywiście, że to był żart



Lary został dziś adoptowany

fajnie


extra!!!


Wow


Nie,Pani Iza mnie tylko o tym poinformowała,ale skoro Pani Iza go wydała(jak sama mi powiedziała


Mam nadzieję, że tak jest i to będzie jego domek na zawsze

super


SUPER


Nie wierzę!!! I pękam z radości

Więc po "starej brygadzie" z K11 została tylko Saba; Norka, Pchełka i teraz Larucha w domku

Suuuuuuuuuuuuper wiadomość



Cieszę się bardzo

Powodzenia, Leniu

Powodzenia Lary;) A moze jakies zdjecia?
Super !

powodzenia maluszku


Larry w domu


zdjęcie z facebooka
Widać heineken dobrze na niego wpływa

Nie zmienił za bardzo schroniskowych przyzwyczajeń

Uwielbiam takie zdjęcia!
