polsk riksdag
Marton jest miłym i towarzyskim kocurkiem. Uwielbia pieszczoty, a jego miękkie futerko jest stworzone do głaskania . Daje brać się na ręce, przy czym głośno mruczy
. Został znaleziony na terenie Bydgoszczy i tak trafił do schroniska. Od 24 listopada czeka na nowy dom. Jest wykastrowany i posiada aktualne szczepienia.
Nr ewidencyjny 5158/11
Nr obroży 405
Jest PRZEPIĘKNY!

Cudo!!!
Tak, zgadzam się


Dzięki Madź, że założyłaś mu wątek...


Dorzucam swoje zdjęcia

On jest urooooczyy



Marton uwieeelbia się bawić!







I potrafi prosić o smakołyki



I na koniec dodaję dwa zdjęcia Michałowe



Ile on ma lat???

ale piękny grubasek


Ile on ma lat???

Nie wiadomo dokładnie. Myślę, że może mieć 2-3 lata.
Ja stawiam na 2


Kot, który przez godzinkę towarzyszył mi dzisiaj przy sprzątaniu "klatki"; dopominając się głaskania, pieszczot, uwagi i.... rzucania piłeczkami... POSZEDŁ DO DOMKU






Super, przenoszę.

Pyza też? Na pewno to była Pyza?

Na milionik procent, chociaż pręgowanych piękności tam nie brakuje

Już doczytałam na wątku Pyzy, dziękuję

Marton jest cudowny, fajnie, że ma już swój dom

Ta pani, która go dziś adoptowała była naprawdę miła. Myślę, że to fajny domek

Tak, to była miłość od pierwszego wejrzenia


Edi ma RĘKĘ do adopcji. Zamkniemy Ją w Schronisku na stałe to wszystkie psy i koty pójdą do domków!
Ehhhh, jak to mówią "szczęście początkującego"

Co prawda, nie poszlam po psa - a tymbardziej po kota, pojechalam poogladac zwierzaki i jak ktos wyzej napisal milosc od pierwszego wejrzenia... zaochalam się

ps.Niestety nie moge jeszcze wklejac zdjec!






kupilam dzis przyrzad do obcinania paznokci, ma przyjsc do mnie kolega ktory sie za to wezmie, juz się boje! kupilam tez obroze z dzwoneczkiem i Odo biega i biega w tej obrozce, myślicie ze przeszkadza mu dzwoneczek? Moze go ściagnac?
Dziś mija równe 3 miesiące ak jesteśmy razem! Oto zdjęcia z wczoraj:






Pozdrawiamy !
Ale "spacerowy" ten kocurek! ;D
Marton jak zawsze PIĘKNY

Za pare dni miną 4 lata od kiedy Odo jest ze mną, jak ten czas gna.




