polsk riksdag
Chciałem podziękować wszystkim Wolontariuszom za owocną współpracę i opiekę nad zwierzętami z Bydgoskiego Schroniska dla Zwierząt.
Jutrzejszy dzień będzie moim ostatnim dniem jako lekarza weterynarii w Naszym schronisku.
Dziękuję za Wasze uwagi i informacje zostawiane w "skrzynce informacyjnej" - czasem były potwierdzeniem tego co już zauważyliśmy z pielęgniarzami, ale nie raz pozwalały nam na szybsze podjęcie odpowiednich działań ,aby naszym podopiecznym żyło się lepiej, a konieczne leczenie było wdrażane bez zbędnej zwłoki.
Dziękuje i życzę wielu podopiecznych którzy szybko będą znajdować odpowiedzialny i kochający dom
Pozdrawiam Dariusz Jagódka
Oj, będzie Pana brakowało...
Również żałuję i zarazem mam nadzieję, że decyzja o Twoim odejściu nie leży po stronie schroniska. Powodzenia

Darek (Lek. wet. Dariusz Jagódka) wniósł do naszego Schroniska wiele dobrego. Dla mnie osobiście, oprócz Jego profesjonalizmu, najważniejsza była i jest empatia, którą wnosi w każde działanie dotyczące zwierząt (a także i ludzi). Nie kryję smutku (mało powiedziane!), że Darek odchodzi ... Nie mniej DOKTOR obiecał, że będzie nas dalej wspierał, na co bardzo liczę.
Darka zdolności pedagogiczne są nie do przecenienia! Potrafi cierpliwie i jasno przekazywać wiedzę młodym adeptom sztuki weterynaryjnej (zwłaszcza tę w działaniach chirurgicznych). Wierzę, że porządek w działaniach na rzecz zdrowia zwierząt, który wprowadził Darek, dalej będzie utrzymany na nie zmienionym poziomie. O to postaram się zadbać z całych sił, prosząc o współdziałanie CAŁĄ ZAŁOGĘ SCHRONISKA I WOLONTARIUSZY.Tyle, płak,płak.....