polsk riksdag
Numer ewidencyjny: 1269/11
Toro to pies w typie cane corso. Został znaleziony bardzo wychudzony i z chorą łapą,a potem przywieziony do bydgoskiego schroniska.W chwili obecnej ma ok. 5 lat.
Wobec ludzi jest bardzo łagodny, zachowuje się bardzo przyjacielsko. Szczeka na osoby stojące poza boksem, więc prawdopodobnie mógłby się sprawdzić w roli stróża (takiego, co tylko straszy, ale w rzeczywistości nic nie zrobi ). Toro lubi biegać za zabawkami, przynosi je, jednak oddaje z wielką niechęcią. Jest psem umiarkowanie energicznym, nie potrzebuje ogromnej dawki ruchu, jednak z pewnością nie będzie też typowym kanapowcem
Ze względu na to, że Toro nie pała miłością do wszystkich zwierząt, najlepiej byłoby, gdyby był jedynym czworonogiem w domu.
Toro jest wykastrowany i posiada komplet szczepień.
Zdjęcia nie są mojego autorstwa.
Na tym zdjęciu wygląda przeuroczo...
dnia Śro 14:19, 07 Mar 2012, w całości zmieniany 2 razy
Hmm, brakuje tu jednego zdjęcia


on jest uroczy

och on jest taki przemiły



Już ktoś się po niego zgłaszał,ale jednak nie wziął,nie wiem czemu...

Hmm, brakuje tu jednego zdjęcia


Chodzi Ci o te zdjęcia?


Ahh, ta jego mimika 'twarzy'...


Jaką on miał wtedy radochę...

Ale chyba powinnam jeszcze dodać w pierwszym poście, że nie nadaje się do domu, w którym są pierzowe poduszki...


haha, Toro to naprawdę jeden z fajniejszych psiaków w schronisku

Super focie!!! Widok bezcenny


wow ! Hahaha

Hahahahahahaha,nie mogę przestać się śmiać patrząc na to zdjęcie z jego specyficzną mimiką twarzy

On jest ekstra,znajoma mojej mamy się nim zainteresowała,może coś z tego wyjdzie... xD
w kąciku jest napisane,że Toro został znaleziony bardzo wychudzony z chorą łapą...

dodaje zdjęcia z kącika:


czy mogę prosić o zdjęcia w oryginalnych rozmiarach i opis Tora na vixit@poczta.onet.pl?
w tm pierzu jak aniołek

przykładowe ogłoszenie Toro:
http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/36751-toro-wesprzyj-mnie-domem-a/
Toro już w nowym domu, w Katowicach

Powodzenia, wariacie!

kopiuje z forum molosów relacje Pana Tomka,terazniejszego opiekuna Toro:
"Witam,
psiak jest przekochany, przeinteligentny, naprawde cudo.
przeżyliśmy razem te 11 godzin jazdy w czasie jazdy..
1., myślałem że umrze ze stresu w autobusie tak się pienił i sapał
2., przez pierwsze 4 godziny pociągu za choinke nie chciał się napić wody a dyszał jak lokomotywa
3., miły pań konduktor wymyślił że pies "Nie jest przystosowany do jazdy pociągiem, bo zaślinił cały przedział, oraz we 2 zajmujemy miejsce 8 osob i groził wysadzeniem nas gdzieś w grajdole" oczywiście Torro musiał usiąść tylnimi łapami -wulg dupą- na siedzenie a przednimi na podłodze, co dodatkowo wkurzyło sympatycznych panów w niebieskim, ale wyczuł intencje, bo jak najpierw otworzyła konduktorka drzwi, to jak się spojżał, to aż ją odsuneło o 3 kroki
4., podczas przerwy na przesiadkę chcieliśmy zaatakować wszystkie psy, które tylko się krzywo spojrzały
5., prawie poderwaliśmy "na psa" 2 dziewuszki
6., wystrasziliśmy ok 20 ludzi w pociągu i poza wraz z policjantami"
zdjecia z drogi:


poprosilam tez o regularne wiesci o psiaku,może się uda

fajny psiak ale strasznie głośno chrapał jak go widziałam w schronisku

właśnie się zastanawiałam, co z Toro? a tu taka niespodzianka!
ekstra ! Toro jest genialny

Ekstra! Uśmiałam się jak czytałam relację

Powodzenia,Mały! XD
a zastanawiałam się dzisiaj, gdzie on się podział

Bardzo fajnie, że ma już domek

haha, podróż pełna wrażeń

super, że Toro ma już swój dom

Toro z wiosennego spaceru w lesie

świetnie


ale super relacja. hahaha



[img]http://img707.imageshack.us/img707/3574/dscf0440s.jpg[img