ďťż

&&Koncentracja&&

Baza znalezionych fraz

polsk riksdag

Witam mam kilka pytani, liczę że ktoś na nie odpowie. .

Jak należy rozumieć słowo koncentracja?

Czym jest koncentracja?

Jak trenować koncentracje?

Czym różni się koncentracja od pamięci?


Tez mnie odpowiedzi ciekawia:D

Witam mam kilka pytani, liczę że ktoś na nie odpowie. .

Jak należy rozumieć słowo koncentracja?

Czym jest koncentracja?

Jak trenować koncentracje?

Czym różni się koncentracja od pamięci?


Od paru ładnych lat - miesięcy zgłębiam chyba dość podobny temat. Ale trochę go inaczej nazywam i nie umieściłbym go w dziale "filozofia", a raczej psychologia, czy może nawet w naukach biologicznych. Bo filozoficznie temat wydaje mi się dość prosty:
koncentracja ogólnie jest pojęciem odnoszącym się do zgrupowania określonych elementów, będąc w przeciwstawieniu do operacji rozpraszania tychże. Czyli mamy "koncentrację wojsk", bądź ich dekoncentrację - raz np. w celu silnego uderzenia w jedno miejsce, a w drugim, aby uniknąć np. broni masowego rażenia.
Koncentracja, o którą bardziej chyba pytającemu chodziło, to UMIEJĘTNOŚĆ PSYCHOLOGICZNO - INTELEKTUALNA polegająca na utrzymywaniu uwagi na określonej myśli, odczuciu, czynności.
Faktycznie, nasza psychika źle znosi przydługie okresy koncentracji uwagi. Zapewne związane jest to ewolucyjnym dziedzictwem, który osobnikom nakazywał co jakiś czas odrywać się od jakichś tam wybranych zadań i wymuszał skanowanie otoczenia - w celu np. wykrywanie możliwych niebezpieczeństw. W dzisiejszych czasach zwykle takie zagrożenia ludziom nie grożą, więc owa ewolucyjna zdobycz stała się balastem. Z drugiej jednak strony, nawet dzisiaj, przesadna koncentracje też może nie być korzystna, a moze być nawet niezdrowa, zabójcza. Przykładem jest tu przypadek pewnego nałogowego gracza, który przed komputerem tak długo się koncentrował na grze, że zapominał o odpoczynku, a ostatecznie zmarł z wycieńczenia. Ale to są oczywiście przypadki skrajne.
Jeśliby coś można było dodać z psychologii, to badania wskazują, że typowy człowiek nie jest w stanie koncentrować się na jakimś pojedynczym zadaniu zbyt długo. Monotonia nam nie służy - pojawia się rozdrażnienie, skłonność do rozproszenia, maleje motywacja do działania. To natura sama broni nas przed pozostawaniem jałowych pojedynczych czynnościach. Zdrowy osobnik, w tejże naturze, miał wiele zadań do wykonania - wyszukać sobie jedzenie, chronić potomstwo/grupę, chronić siebie, zdobywać doświadczenia, znajdować sobie partnerów, pozbywać się pasożytów itp. itd. I natura czuwa nad tym, aby nie zapamiętał się w jednej z tych czynności, bo ostatecznie przyniesie to mu szkody. Tak więc miliony lat ewolucji ostatecznie decydują, ze zbyt silne koncentrowanie się, jest uznane za coś niebezpiecznego, niezdrowego.
Czy można iść przeciw tym naturalnym tendencjom?...
- Na pewno do jakiegoś stopnia to się da i nawet może być korzystne, biorąc pod uwagę warunki w jakich żyjemy współcześnie. Ale też nie radziłbym przesadzać z owym dążeniem do koncentracji za wszelką cenę. To też trochę odczłowiecza. Silnie koncentrują się osobnicy autystyczni, czy też aspergerowcy. Oni "rezygnują" (nawias należy odczytać jako wskazanie, że nie jest to decyzja do końca świadoma) z części "rozpraszających" nas aktywności - tutaj z dużej części kontaktów międzyludzkich. Tacy wyzbyci z kontaktów społecznych osobnicy chyba coś jednak tracą.
Ale, to temat rzeka...

I jeszcze jedna uwaga na koniec. Po dłuższych analizach dochodzę do wniosku, że myślenie o ćwiczeniu samej koncentracji tylko dla niej, w oderwaniu od innych aspektów jest mało korzystne, nawet dość niebezpieczne. Raczej myślenie w tym kierunku idące powinno ujmować pewien wspólny kompleks składający się z: koncentracji + motywacji + modelowania intelektualnego + doskonalenia duchowego.
Koncentracja sama dla siebie jest pusta, właściwie niespecjalnie chyba nawet możliwa. Jeśli się na czymś koncentrujemy, to powstaje pytanie, czy na pewno na właściwym obiekcie. Jeśli zaś obiekt jest właściwy, to we wspólną uzupełniająca się całość układa się właśnie motywacja, działanie, koncentracja i to co później z tego wynika. Koncentrowanie się na czymś złym, błędnym może być szkodliwe. Dlatego nasza skłonność do dekoncentracji ma jeszcze jeden ważny cel - uniemożliwić skrzywienie się naszej psychiki na amen. "Coś" nam często szepcze, żeby nie przesadzać ze skupianiem się nad czymś, co tylko z pozoru jest takie ważne i potrzebne. Nasze działania powinny się jakoś łączyć w pewną spójną całość, w której nie będzie istotnych luk.