ďťż

Immaterializm a widzenie

Baza znalezionych fraz

polsk riksdag

Nie jestem pewny czy jestem w stanie sensownie opisać problem, ale spróbuję. W materializmie do momentu "przetworzenia" przez mózg informacji pochodzącej z oka na "moje quale" wszystko wydaje się sensowne. Każdy element (światło, fotony, oko) ma swój sens i cel przy tworzeniu ostatecznego obrazu.
Natomiast w immaterializmie cały proces widzenia opisany przez naukę wydaje się nie mieć sensu. Z jednej strony oko i mózg "nie wytwarzają" tego co ja widzę, a jednocześnie budowa oka i sposób jego działania jest powiązany z tym jak widzę. Czy z budowy oka mogę wnioskować dlaczego widzę tak jak widzę (w immaterializmie)?


By wyjaśnić nieco dokładniej o co mi chodzi, weźmy pierwszy z brzegu opis tego jak widzimy: www.mojeoko.pl/budowa-oka/jak-widzimy.html

Z samego początku:

"Światło wpadające do oka przechodzi przez wszystkie ośrodki optyczne, tak aby dotrzeć do siatkówki. Pierwszą częścią oka, jaką promień świetlny napotyka na swojej drodze, jest rogówka."

Jak rozumieć taki opis w ujęciu immaterialistycznym? Przecież kiedy coś widzę to nie doznaję żadnego wpadającego światła do oka. Dalej, nie doznaję również rogówki, siatkówki, pręcików itd.
Dobra, znalazłem błąd w swoim rozumowaniu. Oczywiście zapomniałem, że cytowany tekst operuje na pojęciach intersubiektywnych. Nie było tematu.