ďťż

Pytanie do Wuja-Zbója.

Baza znalezionych fraz

polsk riksdag

Jak Wuj uważa; mózg ludzki został ukształtowany przez Boga stwórcę, czy przez dobór naturalny? Jeżeli mózg ludzki został ukształtowany przez dobór naturalny, to jak mozna twierdzić, za Słowem Bożym, że "Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo"? Czy zdaniem Wuja Bóg mógł powstać na drodze ewolucji sterowanej doborem naturalnym?

pozdrawiam.


Czy zna Pan hipotezę biegacza?
Opisuje ona całkiem sprawnie (z przykładami antropologicznymi, bo do dziś żyje kilka plemion pierwotnych polujących w ten sposób) rozwój mózgu jako organu posiadającego cechę wysokiej (nawet powyżej 50%) redundancji zwiększającej tolerancję na przegrzanie bez utraty czynności (świadomości).
Hipotezę wysnuli Lieberman i Bramble w "Nature" (2004) opierając się na pracach polskiego cybernetyka (niestety nie pamiętam nazwiska), autora pracy o budowie maszyn niezawodnych zbudowanych z zawodnych części. Mózg wyrośnięty "ponad standard" to właśnie taka maszyna. Zasada jest prosta:
1. Do funkcjonowania organizmu w warunkach gorąca potrzebny jest schłodzony (nie przegrzany) mózg.
2. Nie jest istotne, które konkretnie neurony biorą udział w kontroli organizmu, ważne jest tylko, że kontrola jest utrzymana.
3. Wniosek: im większy zapas neuronów, tym później nastąpi utrata kontroli z powodu przegrzania mózgu.
4. Przegrzanie jest mniejsze, gdy studzenie ciała (niekoniecznie samej głowy) jest intensywniejsze.
5. Element korespondujący z hipotezą: "łyse" ciało z silnym poceniem zwiększa wydolność systemu kontroli nad ciałem.
6. Bezpośrednie nagrzanie czaszki zmniejsza wydolność systemu.
7. Element korespondujący z hipotezą: owłosienie wyłącznie na głowie zwiększa wydolność systemu kontroli nad ciałem.
8. Hipoteza biegacza opiera się na założeniu "zagonienia na śmierć" zwierzęcia w praktyce szybszego (ponad 2-krotnie) od człowieka, poprzez taki dobór prędkości biegu, aby zwierzę było na granicy dwóch typów biegu (pomiędzy kłusem a galopem lub pomiędzy stępem a kłusem).
9. Element korespondujący z hipotezą: postawa pionowa (dwunożna) koresponduje z hipotezą, gdyż daje przewagę "stylu" - człowiek ma tylko 2 style poruszania się: chód i bieg, gdzie chód jest stanowczo zbyt wolny, aby był tu przydatny w analizie.
10. Wymuszenie umiejętności doboru optymalnej prędkości (tu nie chodzi o "szybciej = lepiej") promuje jednostki inteligentne.
11. Wniosek: im większe powodzenie metody polowania przez zagonienie, tym większa przystosowawcza presja pozytywna na posiadanie dużego mózgu z dwóch przyczyn jednocześnie: zapas neuronów i inteligencja (ta druga nie jest wyłącznie związana z objętością mózgu, ale o tym potem).
12. Utrzymanie dużego mózgu wymaga "paliwa" a najlepszym (najbardziej skondensowanym) paliwem jest mięso - mamy kolejne sprzężenie dodatnie napędzające efekt przystosowawczy.
13. Zaganianie antylop na śmierć (zwierzę nie ginie w trakcie biegu, tylko pada wyczerpane) współcześni Buszmeni organizują grupowo - wniosek: ta metoda mogła wspierać powstawanie stad i wymuszała współpracę wymagającą komunikacji (znowu wymóg i rozwój inteligencji?).

Mózg jako organ nie rośnie "liniowo", tzn. nie powiększają się o ten sam procent wszystkie jego fragmenty jednocześnie. Nasz mózg od mózgu zwierząt różni się innym stosunkiem objętości części starszych ewolucyjnie do ewolucyjnie młodszych. Części starsze mamy mniej więcej tej samej masy (w stosunku do masy ciała), jak zwierzęta, "wyprzedzamy wagowo" zwierzęta w tych elementach, które są ewolucyjnie najmłodsze i to one urosły u "biegaczy" jako "faktor redundancji".

Z hipotezą biegacza dotyczącą mózgu korespondują dodatkowo dane anatomiczne dotyczące budowy i funkcjonowania układu krwionośnego naszych nóg, gdzie krążenie krwi jest wspomagane przez układ mięśniowy a jego intensywność jest proporcjonalna (niekonieczne jednak liniowo) od wysiłku tych mięśni.

Ciekawostka - ciągnąc logicznie jedną hipotezę bez odrzucenia zasad logiki teorii ewolucji "przy okazji" stwierdziliśmy, że elementami pasującymi i sensownymi są:
- odmienny od zwierzęcego system pocenia się,
- owłosienie jedynie głowy (pomijamy "części niesforne"),
- efekt psychologiczny "euforii biegacza",
- ogólną nagość ciała (systemowy brak długiego owłosienia),
- anatomia systemu krwionośnego nóg i wyjaśnienie przyczyn chorób cywilizacyjnych związanych z siedzącym trybem życia,
- wyjaśnienie (przynajmniej częściowe) dwunożności,
- wyjaśnienie jednej z sił promujących wzrost inteligencji,
- wyjaśnienie zauważalnej mięsożerności Homo sapiens przy jednoczesnych śladach roślinożerności (np. "ślepa kiszka"),
- wyjaśnienie zdolności do współpracy w grupie znacznie powyżej "średniej zwierzęcej".

To mało?

Polecam również książkę Christophera McDougalla "Urodzeni biegacze".

Bóg mógł powstać na drodze ewolucji sterowanej doborem naturalnym?

pozdrawiam.


Fascynujące, kreacjonista posługujący się teorią ewolucji
Nie, to tylko materialistyczne pomieszanie pojęć: "skoro Bóg stworzył człowieka na Swój obraz i podobieństwo, oraz mózg jest niezbędny do tego, żeby człowiek był człowiekiem, to jeśli ktoś uznaje, że mózg człowieka jest wytworem ewolucjii, powinien też uważać, że Bóg powstał na drodze ewolucji".